I dotarły!!!! Materiały zamówione w House of Cotton.BOSKIE SĄ. Siedziałam, macałam je patrzyłam...Cudne. Materiały i lamówki. Dotarły także zamówione na allegro sówki i muffinki, które od razu podbiły moje serducho.Trzeba było zrobić im miejsce. No i w trakcie szukania znalazłam w szafie zapomnianą torbe z tkaninami kupionymi w listopadzie. No cóż.Lepiej teraz niż przed samą wyprowadzką ;-)
W pasmanterii kupiłam także bawełniane, jedno kolorowe lamówki. I teraz dumam co za cuda z nich stworzyć. Na razie wydumałam jakieś paskudne przeziębienie i myślec nie umiem!!
To sie chwale!!!

