Szycie ubrań wciąga....Pamiętacie męski płaszcz??? Luke stwierdził, że skoro tak dobrze nam wyszedł to pora na coś dla mnie. Zawsze marzyła mi się peleryna, więc na nia padło. Wykrój gotowy z Burdy. Zmoderniozowany w trakcie szycia. Kaptur z papavero, powiększony o 10 cm z każdej strony.
Materiał zakupiony zaraz po Kiermaszu. Drogi był. Sama bym go nie kupiła ale Luke mnie przekonał. Delikatne, krótkie sztuczne futerko....Ja nie wiem co my mamy z tym materiałami...Wybieramy najgorsze do obróbki :-p Już się boje kolejnych pomysłów.....Szyło się go fatalnie. Niby tkanina, ale poddawał się jak dzianina, mankiety potrafiły się "rozbić" o 3 cm, dlatego z nich zrezygnowałam. Porzuciłam tez pomysł kołnierza bo działo się to samo. O zrobieniu dziurek można zapomnieć. Peleryna jest na zatrzaski. Za to kaptur....Uwielbiam go....Jest po prostu boski!!! Pod szyje apaszka z tego samego materiału co podszewka kaptura. Wybaczcie fotki ale robiłam na już w trakcie deszczu. Dokładnie robił Brat klnąc pod nosem :-p
Uszyłam peleryne i byłam taka zadowolona...A potem...Pofyrtały mi się plany i zrobiło mi sie mega smutno...Zresztą moja choroba o tej porze roku daje o sobie mocno znać...
Więc na poprawe nastroju...Torba na zakupy z literką B :-) W moim ukochanym kolorze :-)
"W szyciu nie chodzi wcale o perfekcję.Szyjemy wyłącznie z miłości(...)Ręczne szycie nigdy nie jest idealne.Wykonują je ludzie, a nie maszyny"
"Lato w Zatoce Aniołów" Barbara Freethy
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 17 października 2013
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Tkaninki, tkaninki :)
Znowu dokonałam zakupu w moim ukochanym sklepie. House of cotton zawsze przyprawia mnie od drżenie rąk i serca i o pustki w portfelu ;-)
Nadal szyje mój wielki projekt a w międzyczasie drobiazgi. Teraz planuje worek na kapcie dla starszaka, który rozpoczyna przygode ze szkołą..Jest to dla mnie wielkie przeżycia...Młodszy jeszcze zostaje w domu ze względu na astme. Może uda mi sie go raz w tygodniu dać do prywatnego przedszkola, zobaczymy.
Państwowe są za daleko a on przez astme łapie każde przeziębienie. Szczególnie zimą ,bo latem nie choruje prawie wcale.
Lato się kończy, zaczyna jesień...Przygotowałam paczke na wymianke dla pary z Letniej Wymianki u Karolci i zapisałam się na Jesienną Wymianka.
Zobaczymy cóż mi z tego wyjdzie ;-)
Na paseczki chorowałam już długo, więc zrobiłam sobie prezent :-) Będe z nich szyła coś dla siebie i dwójki moich przyjaciół :-) Czerwone groszki kupiłam, bo mam w domu czerwoną gładką bawełne :-)
A fiolety na torbe urodzinową dla przyjaciela :-)
Torba kolorze śliwki, z literą Ł jak Łukasz :-) Bardzo się spodobała i juz jest noszona :-)
Powstała także torba w groszki jasnofioletowe na zamówienie :-)
Państwowe są za daleko a on przez astme łapie każde przeziębienie. Szczególnie zimą ,bo latem nie choruje prawie wcale.
Lato się kończy, zaczyna jesień...Przygotowałam paczke na wymianke dla pary z Letniej Wymianki u Karolci i zapisałam się na Jesienną Wymianka.
Zobaczymy cóż mi z tego wyjdzie ;-)
środa, 14 sierpnia 2013
Torba z literką
Rok temu taką torbe z literką szyłam dla koleżanki. Moja jest czarna, z czerwonymi dodatkami i zdecydowanie mniejsza :-) Juz od roku chodziła mi po głowie a zbliżająca się, niestety, jesień popchneła mnie żebym ją w końcu uszyła. Torba jest na zamek co jest rewolucją, jeśli chodzi o moje prywatne torby ;-)
Letnia Akademia Szycia trwa. Poziom 3 zakończony. Zadaniem było uszycie kosmetyczki. Moja pasuje do torby. Nie bardzo mi się podoba i widze w niej mnóstwo niedoskonałości...Ale to pewnie dlatego, że szyłam ją na cito bo angina, która mnie dopadła pokrzyżowała mi plany.
Miłego dnia :-)
Letnia Akademia Szycia trwa. Poziom 3 zakończony. Zadaniem było uszycie kosmetyczki. Moja pasuje do torby. Nie bardzo mi się podoba i widze w niej mnóstwo niedoskonałości...Ale to pewnie dlatego, że szyłam ją na cito bo angina, która mnie dopadła pokrzyżowała mi plany.
Miłego dnia :-)
sobota, 27 lipca 2013
Torbowo :-)
Lato, lato, lato!!! U nas słońce i upały :-) Na szczęście na mojej "wsi" tak tego nie czuć :-) Ale zanurzam się w tym cieple a jak mi za gorąco to sobie przypominam śnieg w kwietniu.
Letnio uszyłam torby na zakupy :-)
Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów i serce mi się raduje, że już ich tak dużo :-)
Letnio uszyłam torby na zakupy :-)
Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów i serce mi się raduje, że już ich tak dużo :-)
niedziela, 7 lipca 2013
Letnia Akademia Szycia
Lubie różne wyzwania. Lubie różne konkursy. No i lubie się uczyć nowych trików. Dlatego zapisałam się do Letniej Akademi Szycia. Mówiąc krótko : dla fanu ;-)
Pierwsze zadanie to uszycie torby na zakupy. Nie wiem czy uwierzycie, ale taka torba to moja pierwsza torba :-) Szyłam różne torebki i torebiszcze ale dokładnie takiej jeszcze nie. Ale na pewno nie będzie to ostatnia i już mam plany na modyfikacje ;-) Także niedługo torby pokażą się na Srebrnej Agrafce :-)
Pierwsze zadanie to uszycie torby na zakupy. Nie wiem czy uwierzycie, ale taka torba to moja pierwsza torba :-) Szyłam różne torebki i torebiszcze ale dokładnie takiej jeszcze nie. Ale na pewno nie będzie to ostatnia i już mam plany na modyfikacje ;-) Także niedługo torby pokażą się na Srebrnej Agrafce :-)
środa, 8 maja 2013
Zmiana i torby
Maj, słoneczko i ciepełko więc czapki z głów ;-) Moja głowa się nie nadawała do prezentowania, więc nastąpiła zmiana koloru i już jest OK.
Uszyłam też cioci dwie torby na zakupy. Torby powstały z serwety ;-)
Uszyłam też cioci dwie torby na zakupy. Torby powstały z serwety ;-)
wtorek, 9 kwietnia 2013
Torba na przywołanie wiosny
Ostatnio z nastrojami u mnie różnie. Pogoda nie jest optymistyczna, do tego młodszy Bebok chory. A na początku kwietnia zdarzył mi się tak paskudny dzień, że miałam ochote siąść i płakać..
Jednak ostatecznie wyciągnełam materiały z Ikei i uszyłam z nich wiosenną torbe w kwiaty :-)
Przypominam także o CUKIERASACH :-)
I znalazłam kolejny wykrój na stojącą lale. Niedługo go wykorzystam :-)
wtorek, 19 lutego 2013
Wiosenna Torba
Za oknem znowu zima. Już miałam nadzieje, że pomalutku wiosna przyjdzie a to nic z tego. Sypie i sypie!!!
Na szczęście uszyłam coś co nastroiło mnie wiosennie.
Śliczna, zielona torba dla koleżanki :-)
Torba uszyta jest z szantungu ale stroną matową, podszewka to literkowa tkanina z Ikei.
Soczysta zieleń torby sprawiła, że szyło się ją fantastycznie i wyszła cudowna.Poważnie myśle nad uszyciem torby dla siebie w równie soczystej zieleni :-)





Na szczęście uszyłam coś co nastroiło mnie wiosennie.
Śliczna, zielona torba dla koleżanki :-)
Torba uszyta jest z szantungu ale stroną matową, podszewka to literkowa tkanina z Ikei.
Soczysta zieleń torby sprawiła, że szyło się ją fantastycznie i wyszła cudowna.Poważnie myśle nad uszyciem torby dla siebie w równie soczystej zieleni :-)
czwartek, 8 listopada 2012
Torba, ramka i biżu
Kolezanka poprosiła mnie o ramke,komplet biżu,torbe i literki. Literki już prezentowałam dzis reszta.
Torba z taka sama jak bajeczna torba,ale na zamek,kieszeń z przodu i literka A jako aplikacja.
Kiedy przyniosłam materiał zastanawiałam się jak będzie wyglądać z niego torba...Ale wyszła świetnie!!!
I ramka.Anita lubi konwalie,więc ozdobiłam ja nimi.
I komplet bizu decu
Torba z taka sama jak bajeczna torba,ale na zamek,kieszeń z przodu i literka A jako aplikacja.
Kiedy przyniosłam materiał zastanawiałam się jak będzie wyglądać z niego torba...Ale wyszła świetnie!!!
I ramka.Anita lubi konwalie,więc ozdobiłam ja nimi.
I komplet bizu decu
niedziela, 14 października 2012
Sztruksowa torba, która pofrunie do Krakowa :-)
Uszyłam kolejna meeeeega torbe. Tym razem dla Ewy,koleżanki z Krakowa, która robiła mi tam te piękne foty, prezentowane tu ;-)
torbe pokazuje na mnie,żeby pokazać jej wielkość ;-)
torbe pokazuje na mnie,żeby pokazać jej wielkość ;-)
środa, 5 września 2012
Siatka na zakupy
Post szybki bo i siatke szyje się łatwo, szybko i przyjemnie :-)
Tutków na siatke w necie multum ale mój ulubiony oczywiście na blogu czarodziejki Eli .
Materiał wpadł mi w oko w sklepie z tkaninami po 9 zł ;-0 Taki sklepik gdzie nigdy nie wiadomo co będzie i ile będzie ale gdzie mozna wyszukac cudeńka.
strasznie mi sie spodobał i od razu zobaczyłam z niego reklamówke ;-)
Torby takie, tyle, że z poliestru lata wstecz, szyła moja Babcia..Szyjąc ja myślałam o niej..jak by się się cieszyła, że wróciłam do szycia i jak bardzo by mi pomogła w urzeczywistnianiu marzenia...Babciu brakuje mi Ciebie....
wtorek, 21 sierpnia 2012
Bajeczna torba
Uszycie torby już dawno w glowie mi siedział. Chocby dlatego, że ciągle byłam o to pytana. Więc w końcu przysiadłam, wykrój znalazłam o tu i uszylam.
Ale pewnie bym tego nie zrobiła, gdyby nie mama, która dała mi kawałek bajkowej tkaniny wyszperanej w ciuchlandzie.
Piękna prawda?? Kolejny dowód na to, że w szmatkach można wyszperac cuda na kiju. Podszewka to kawałek niebieskiego płócienka. Siadłam do torby wieczorem, rano dokończyłam. Szybko i efektywnie.
no i oczywiście w drodze na poczte, gdzie miałam do odebrania bazy kolczykowe i podkładki, które wykorzystam do zawieszek, oraz wysyłałam koty w podróż do Poznania, ochrzciłam torbe ;-)
Piękna prawda?? Kolejny dowód na to, że w szmatkach można wyszperac cuda na kiju. Podszewka to kawałek niebieskiego płócienka. Siadłam do torby wieczorem, rano dokończyłam. Szybko i efektywnie.
no i oczywiście w drodze na poczte, gdzie miałam do odebrania bazy kolczykowe i podkładki, które wykorzystam do zawieszek, oraz wysyłałam koty w podróż do Poznania, ochrzciłam torbe ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















